środa, 3 sierpnia 2016

"Na tym polegał problem z Alicją – była nie wiadomo kim." - recenzja książki pt."Alicja w krainie czasów. Czas zaklęty" Ałbena Grabowska


  Dzisiaj zabiorę Was w podróż do 1880 roku, do podwarszawskiego dworu, gdzie na świat ma przyjść Alicja - owoc namiętnego  romansu hrabiego Jana Księgopolskiego  i służącej Natalii. Kobieta ma nadzieję, że ukochany  zostawi dla niej  żonę i razem wychowają swoją córeczkę. Niestety gdy służąca dowiaduje się, iż żona hrabiego również spodziewa się dziecka, postanawia zrobić wszystko, aby  zatrzymać przy sobie Jana, dlatego udaje się po radę  do miejscowej znachorki, która ma jej pomóc w zlikwidowaniu przyszłego dziedzica i jego matki.

   Najnowszą powieść Pani  Grabowskiej przeczytałam kilka dni temu i od tamtej pory usiłuję o niej napisać, chociaż jedno porządne zdanie i muszę przyznać, że nie jest to wcale łatwe zadanie. Pierwszy tom trylogii "Alicji w krainie czasów" kompletnie wyprał mnie  z emocji, a samo zakończenie wbiło mnie w fotel i doprowadziło do ataku  histerii. Czekanie na kolejną część będzie dla mnie katorgą i nie wiem jak do tego czasu będę funkcjonować. Niech ten wrzesień nadchodzi jak najprędzej!

    "Kiedy kogoś okłamie się wystarczająco wiele razy, wtedy ten święcie wierzy w to, co usłyszy"


   Ciężko jest mi napisać tę recenzję, ponieważ zdaję sobie sprawę, że nawet gdybym użyła najpiękniejszych słów to nigdy one w pełni nie oddadzą cudowności tej książki. Ałbena Grabowska zabiera czytelnika w niesamowitą podróż do przeszłości, pokazuje  cienie i blaski życia w 1880 roku i bez najmniejszego skrępowania przedstawia  nam różne oblicza ludzi, którzy muszą stawić czoła ówczesnym problemom, a w między czasie do swojej powieści wplata wątek magii, który idealnie miesza się z rzeczywistością. Oczywiście jak przystało na fenomenalną powieść nie obędzie się bez intryg, kłamstw, tajemnic i  zbrodni. Wierzcie mi, nie każdy bohater wyjdzie z  tego cały i zdrowy.

 "Czas zaklęty" ujął mnie swoją realnością, klimatem i przede wszystkim wspaniale skonstruowanymi  bohaterami. Autorka stworzyła postacie, które wzbudzają w nas różne emocje. Jednych szczerze kochamy, drugich z całego serca nienawidzimy, a jeszcze inni są tak zmienni, że podczas czytania wielokrotnie zmieniamy o nich zdanie. Nie raz ich żałujemy, chwilami chcemy udusić, a w niektórych momentach widzimy w nich jakąś cząstkę człowieczeństwa. Pani Grabowska bez żadnych skrupułów obnaża słabości, lęki i pragnienia swoich postaci. Każdy z nich ma przynajmniej dwie twarze, dlatego możemy poznać ich z różnych stron. Jak  na przykład Jana Ksiegopolskiego -  z jednej strony nie jest on złym  i okrutnym człowiekiem, ale z drugiej strony zdradza notorycznie żonę i łamie serca swoim kochankom, a wszystkie niewygodne sprawy tuszuje pieniędzmi Takich osobników jak on jest oczywiście więcej, ale nie mogę Wam wszystkiego zdradzić. 

"Była jednym wielkim wyrzutem sumienia, grzechem, który rósł wraz z nią i stanowił przepaść nie do  pokonania"

   Moją sympatię od razu zyskała Alicja - dziewczynka, która jeszcze przed narodzinami została napiętnowana przez społeczeństwo i  była niekochana przez swojego ojca.  Obserwowanie jej życia  było chwilami bardzo przygnębiające i smutne. Rodzice ją ignorowali, ludzie we wsi jej nie znosili, a ona  sama nie wiedziała w czym zawiniła. Mimo wszystko dziewczyna robiła wszystko, aby rodzice byli z niej zadowoleni - nie narzekała, starała się być  posłuszna i dużo się uczyła. Podziwiałam Alicję za upór, determinację i pogodę ducha, bo zawsze niezależnie od sytuacji starała się być uśmiechnięta i pogodna. 

  Jestem oczarowana i zachwycona stylem pisarki, ponieważ jest on niezwykle lekki, przyjemny i plastyczny. Pani Ałbena z łatwością przenosi czytelnika do swojej opowieści i otwiera przed nim świat XIX wieku. Podczas czytania czułam się jakbym sama uczestniczyła w tej powieści, a nie była tylko obserwatorem. Bez najmniejszego problemu mogłam wyobrazić sobie bohaterów, ich piękny, okazały dwór i okolice Kodorowa. To było jednocześnie fascynujące i przerażające. 


"Nie czyniła tego, czując, że każdy ma prawo do swoich fascynacji i tajemnic. Ujawniane tajemnice tracą swój czar i moc i stają się pospolite"


   "Alicja w krainie czasów. Czas zaklęty" to cudowna, piękna, magiczna  i niepowtarzalna historia osadzona w XIX wieku. Przy tej pozycji będziecie się śmiać i płakać, radować i smucić, kląć i wychwalać pod niebiosa. Pokochacie ją od pierwszej strony, a za zakończenie z całego serca znienawidzicie, ale mimo wszystko nie będziecie mogli zapomnieć o Alicji i Kodorowie. Ta książka po prostu uzależnia!





Tytuł: "Alicja w krainie czasów. Czas zaklęty"
Autor: Ałbena Grabowska
Ilość stron: 362
Wydawnictwo: Zwierciadło
Moja ocena: 9/10 









                             Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję  księgarni Empik!

Kochani,

gorąco Was zachęcam do zapoznania się z tą fenomenalną historią! Gwarantuję, że pokochacie twórczość autorki i   będziecie z zegarkiem w ręku odliczać godziny do premiery drugiego tomu. :)
A Wy czytaliście "Czas zaklęty" czy dopiero macie tę pozycję w planach? Koniecznie dajcie znać w komentarzach :)

Do napisania! <3

16 komentarzy:

  1. Znam twórczość autorki i zgadzam się z Tobą, że są cudowne. "Alicji" jeszcze nie czytałam, ale uwielbiam inną książkę autorki "Lady M."

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Twojej recenzji, aż ma chęć kupić tę książkę! Zapisuję na listę "do kupienia" w sierpniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie mam ją w planach :) Wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze nic spod pióra Pani Ałbeny, więc czas to naprawić!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam "Czas zaklety". Sama ostatnio zaczęłam książkę odpowiadającą o XIX wieku, którą znalazłam na strychu. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem w trakcie czytania Stulecia Winnych i myślę, że autorka prezentuje się bardzo dobrze. O czytaniu Alicji również myślałam, ale to dopiero po zakończeniu trylogii Winnych.

    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę przeczytać Stulecie Winnych - słyszałam o tej sadze dużo dobrego ;)

      Usuń
  6. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki i muszę to kiedyś nadrobić, bo widzę że naprawdę warto!
    Zostaję tu u Ciebie na dłużej, więc pozwól że się rozgoszczę :D Fajnie tu masz :)
    Pozdrawiam! :* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej recenzji tej książki, choć muszę szczerze przyznać, że spodziewałam się, że historia będzie cudowna i niezapomniana, wyzwalająca mnóstwo emocji. Choćby przez wzgląd na opinie krążące na temat wcześniejszych tytułów autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka już wcześniej rzuciła misie w oczy, ale dopiero po Twojej recenzji wiem, że muszę przeczytać. Ciekawa jestem, jak ta akcja dalej się potoczyła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka razy mignęła mi gdzieś okładka, ale nigdy tak naprawdę się nie zainteresowałam tą książką. Dopiero teraz poznałam jej fabułę i bardzo mnie zaciekawiła! Mam nadzieję, że będę miała okazję poczytać o losach Alicji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurczę, jestem w szoku. Ale... przynajmniej wiem, że warto sięgnąć po tę autorkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś mnie odpycha od tej książki..może wydaje mi się nudna. Ale po Twojej recenzji na pewno dam jej szanse:)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam napisany komentarz i mi się usunął. Trudno, napiszę jeszcze raz :) Uwielbiam urok tamtych lat zawarty na kartach literatury. Skoro książka wywarła na Tobie takie wrażenie, z przyjemnością dam jej szansę. Nie miałam pojęcia, że jest aż tak dobra.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, narobiłaś mi smaka na tę powieść :D Teraz będzie siedziała mi w głowie, póki jej nie kupię :P
    Ale to dobrze, bo zapowiada się świetna lektura! <3 /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  14. Po Lady M. zakochałam się w twórczości tej autorki, niedawno skończyłam Stulecie winnych, a teraz niecierpliwie wyczekuję drugiego tomu Alicji. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Siostra bardzo lubi wszystkie ,,dorosłe" książki tej pisarki, ta też już oczywiście czeka na półce, ale jeszcze nie czytała.

    OdpowiedzUsuń