środa, 16 marca 2016

Herbata i książki? - Tea book tag


Ostatnio zostałam nominowana do tagu, gdzie główną rolę ogrywa herbatka  i oczywiście nasze kochane książki :3  Za nominację do tego herbacianego tagu dziękuję Yelle z bloga Latające książki <3  To jak wpadacie na herbatkę? W szafce mam też ciastka :D



Czarna herbata - czyli mój ukochany klasyk


Myślę, myślę i myślę i wymyśliłam! Ha! Od gimnazjum zakochana jestem w "Skąpcu" Moliera. Tam się dzieje tyle rzeczy...facet, naprawdę miał talent!






Zielona herbata - czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasypiasz.

Zazwyczaj zasypiam czy podręczniku od matmy. A tak na poważnie, nigdy jeszcze nie zasnęłam przy książce, ale przy kilku strasznie się wynudziłam. Na przykład przy "Córkach Księżyca. Bogini nocy. W zimnym ogniu". I wiecie co jest najgorsze? Wymęczyłam się przy pierwszym tomie, ale oczywiście sięgnęłam po drugi, żeby nie mieć wyrzutów sumienia. Oczywiście, drugi tom był jeszcze gorszy... Nie bierzcie ze mnie przykładu.






      
  Czerwona herbata  Pu - Erh- czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają.

Tak na marginesie, piliście kiedyś tę herbatę?
Pierwsza książka, a raczej seria, która przyszła mi do głowy to........."Percy Jackson"! Tam bohaterowie ciągle się przemieszczają, podróżują lub czegoś szukają :)












Herbata Oolong - czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi
 Tutaj wspomnę o "Kamieniach na szaniec". Było o tej pozycji głośno, gdy do kin weszła ekranizacja, a teraz znowu zapadła grobowa cisza.  Jeżeli macie możliwość przeczytania tej książki, to nie wahajcie się, tylko weźcie ją do ręki i przeczytajcie. Naprawdę warto, lecz pamiętajcie - bez chusteczek się nie obędzie :)





Biała herbata - czyli książka niezasłużenie popularna
Zapewne wszyscy fani książki pt."Niebo jest wszędzie", teraz mnie zjedzą, ale naprawdę nie rozumiem fenomenu tej powieści. Czytanie jej  było dla mnie męczarnią, a główna bohaterka przyprawiała mnie o migreny :< Chcę o tej książce zapomnieć...







Yerba mate - czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały , aby akcja się rozwinęła
 
"To co zostało" Jodi Picault! Pierwsze rozdziały opowiedziane przez główną bohaterkę były dla mnie katorgą, lecz gdy po kilku rozdziałach zaczęła się historia jej babci, to zaczęłam tę pozycję pożerać. Serio! A na końcu oczywiście ryczałam. 





  Herbata ziołowa - czyli książka, którą czytano ci ostatnio na dobranoc gdy byłeś mały 


"Baśnie Andersena" <3 Jak ja kocham tę książkę! Zawsze będzie mi się kojarzyć z dzieciństwem i beztroską :) Pamiętam, że zakochana byłam w "Królowej śniegu" - to chyba moja ulubiona baśń <3






 
Herbata owocowa - czyli twoja ulubiona lekka książka 
  
Znowu muszę zmusić mój mózg do intensywnego myślenia (oby się nie przypalił) :D
O mam! Byłam, jestem i będę już na zawsze zauroczona powieścią "To przez ciebie!". Uwielbiam tę książkę <3 Jeśli macie ochotę na lekką i zabawną historię to śmiało możecie po nią sięgnąć. Satysfakcja gwarantowana! :)








Ice tea - czyli  książka, która zamroziła Ci krew z żyłach 


Kompletnie nie wiem jaką książkę mam przypasować  do tej kategorii, ponieważ nie czytam horrorów ( od ponad roku, czeka na mojej półce książka Kinga, ale nie mogę się za nią zabrać). Trylogia "Millenium" może nie zamroziła mi krwi w żyłach, ale kilka razy podczas czytania bałam się, że dostanę palpitacji
serca! :)


Kogo nominuję do zaparzenia herbaty? :)

Dikawian Książkanu
Tylko magia słowa


Hej Kochani!
Mam nadzieję, że wykonanie tego tagu Wam się spodobało! Oczywiście moje zaproszenie na herbatę jest nadal aktualne :)
Jak Wam mija środa? Też odliczacie dni do weekendu? :)

Do napisania :*

18 komentarzy:

  1. Świetny tag!
    http://i-think-this-book-is-funny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam herbatę czerwoną <3 jest przepyszna, jeżeli nie piłaś to bardzo polecam :) Taż nie przepadam za "Niebo jest wszędzie",nie mogłam dobrnąć do końca tej książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę w najbliższym czasie kupić tę herbatę :3 Lubię poznawać nowe smaki :D <3
      "Niebo jest wszędzie" to straszna lektura, brrr.

      Usuń
  3. Dzięki za nominację! Mam nadzieję, że uda mi się w ciągu najbliższych tygodni wykonać ten tag. :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    http://dikawian2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :* Oczywiście się nie śpiesz. Masz dużo czasu, jestem cierpliwa :* <3

      Usuń
  4. Świetny tag.
    Nigdy nie piłam tej czerwonej herbaty. Stary dobry Andersen <3 Ja chyba najbardziej lubię Nowe szaty cesarza":)

    http://www.lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja piłam czerwoną. W smaku jest naprawdę dobra, ale zapach koszmarny. Taka mokra ziemia, bynajmniej nie po cudownym letnim deszczu. :D Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty chyba żartujesz! Pożarłaś powieść Jodi Picoult?! To, co zostało jest jedną z najgorszych książek, z jakimi spotkałam się w tym roku! Nie wiem, czy czytałaś moją recenzję na jej temat, ale jakoś się strasznie męczyłam z autorką i nie wstąpię za jej bramy do dalszych lektur! Co do Skąpca, to czytałam, ale jakoś tak szczególnie to mnie nie porwał.. a co do Kamieni na Szaniec to jedyna lektura, której.. nie doczytałam do końca. ;)
    Wykonałam już ten TAG, ale bardzo Ci dziękuję, to miłe z Twojej strony, że o mnie pamiętasz! Warto wspomnieć, że uwielbiam herbaty! Jestem herbatomaniaczką! Dziś najzwyklejszej czarnej z sokiem malinowym wypiłam co najmniej 4, i teraz jeszcze piję z cytryną. ;)

    A oto link do mojego TEA BOOK TAGU ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/2016/02/tea-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złamałaś mi serce! :( Mnie "To co zostało" zachwyciło! Owszem, początek był słaby, ale potem historia babci głównej bohaterki chwyciła mnie za serce :) <3
      No właśnie teraz czytam Twoją recenzję i jestem w szoku :D Ale każdy ma inny gust :)
      Uwielbiam herbatę z sokiem malinowym <3 Mogłabym ją pić litrami *.*

      Usuń
    2. Nie doczytałaś "Kamieni na szaniec"??? Teraz to jestem w szoku! To jedna z najlepszych lektur szkolnych :)

      Usuń
  7. Super tag.
    Andersena też mi czytano na dobranoc, ale również braci Grimm. ;)
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam żadnej wymienionej przez Ciebie książki oprócz Baśni, więc się zbytnio nie wypowiem. Ja to bardziej jestem kawoszem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. "Baśnie Andersena" to taka świetna książka z dziecińśtwa :)
    Do tego zgadzam się na pewno z "Percym", bohaterowie dużo się przemieszczają!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny tag :) I mam teraz ochotę na herbatę!

    OdpowiedzUsuń
  11. tak, Kamieniom na Szaniec powinno się poświęcać więcej uwagi. herbata i książki to połączenie idealne! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również myślę, że "Kamieniom na szaniec" poświęca się zbyt mało uwagi, a szkoda, bo jest to książka naprawdę warta uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń