niedziela, 16 października 2016

Moje pięć plusów, czyli recenzja książki pt."Prawo Mojżesza"


   W to piękne piątkowe popołudnie, przybywam do Was z recenzją książki, która doszczętnie złamała moje serce. I to nie raz, i nie dwa, lecz kilkadziesiąt razy. Nie jestem też pewna czy będę w stanie napisać o niej , choć kilka porządnych zdań, ale obiecuję, iż zrobię wszystko co w mojej mocy! Zapraszam Was do zapoznania się z recenzją powieści Amy Hawing pt."Prawo Mojżesza"
  
Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.
I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć. (opis z okładki)

"Nigdy nie dostrzegamy tego, co oczywiste, dopóki nie uderzy nas prosto w twarz."

    Kompletnie nie wiem od czego powinnam zacząć dzisiejszą recenzję. Od fabuły? Bohaterów? Języka? A może od tego, że jest to pierwsza powieść przy której płakałam, a raczej ryczałam jak bóbr. I to na samym początku! Prolog został tak pięknie , a zarazem tak okrutnie napisany, że przy kupnie tej książki, powinno dostawać się  zapas chusteczek Wierzcie mi, nawet najtwardszy facet, rozklei się przy tej pozycji jak małe dziecko.
   
    Jestem pod ogromnym wrażeniem twórczości Amy Harmon. Kreacja bohaterów, język, piękne metafory, szczere i odważne dialogi, wszystko, dosłownie wszystko w tej powieści jest dopracowane na ostatni guzik. Początkowo trochę się bałam, że autorka w którymś momencie obniży poziom, ale tak się na szczęście  nie stało. Nawet nie myślcie, iż uda Wam się przewidzieć kolejne posunięcie Pani Harmon! Ona po prostu bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, albo najzwyczajniej w świecie wodzi go za nos! I to jest właśnie w niej niesamowite! 

  "Pęknięty - powiedziałam bez namysłu.
- No - potwierdził, krzywiąc się Mojżesz.
- Ale ma to na ciebie dobry wpływ - stwierdziłam, odwracając się w stronę ścian. - Pęknięcia i w ogóle. Gdyby twój mózg nie miał pęknięć, twój geniusz nie miałby jak wydostać się na zewnątrz. Wiesz o tym?"

   Zżyłam się z bohaterami i to nie tylko tymi pierwszoplanowymi. Jednak muszę choć słówko napisać o parze głównych bohaterów - Georgii i Mojżeszu. Kochani!  Co to były za osobowości! Ona - odważna, pyskata i szalona, a on - tajemniczy, małomówny i piekielnie mroczny. Z takiej mieszanki nie mogło wyjść nic dobrego, a o dziwo wyszło! Jeśli ktoś teraz spytałby się mnie, o  moją ulubioną literacką parę, to oni na pewno znaleźliby się w czołówce!  Naprawdę Pani Harmon  przeszła samą siebie i stworzyła coś, co pod każdym względem wychodzi poza ramy schematu. Jeszcze raz ogromne brawa dla autorki! 

   Jednak muszę Wam coś zdradzić. Ta książka ujęła mnie, ponieważ jest nieprawdopodobnie prawdziwa. Nie ma w niej za grosz słodkiego romantyzmu, wybujałych uniesień czy wyolbrzymionych sytuacji. W "Prawie Mojżesza" każda strona przepełniona jest życiem, które chwilami jest dobre, smutne, piękne, bolesne i niezrozumiałe. Nawet teraz kiedy tę recenzję piszę, myślę o niej jak o życiu. To co przytrafiło się Mojżeszowi i Georgii jest okrutne, ale właśnie tak się dzieje w prawdziwym życiu - nie wszystko zawsze układa się po naszej myśli. 

"Nie potrafię wyrazić tego, jak się poczułam. I jak się wciąż czuję. Nie potrafię.
Słowa wydają się płytkie i puste."

    "Prawo Mojżesza" to powieść porywająca, okrutna, piękna, wyjątkowa i wzruszająca. Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, ale mam nadzieję, że sami ją przeczytacie i zrozumiecie w czym tkwi jej fenomen. Wiele osób ocenia tę książkę w skali 10/10, ale niestety ode mnie takiej oceny nie otrzyma, gdyż zasługuje ona na  o wiele wyższą notę.
 Przeczytajcie i pokochajcie historię  Georgii i Mojżesza, bo naprawdę warto! 



Tytuł: "Prawo Mojżesza"
Autor: Amy Harmon 
Wydawnictwo: editiored
Ilość stron; 329
Moja ocena: DZIESIĄTKA TO ZA MAŁO

 




Kochani, 

mam nadzieję, że przeczytaliście już "Prawo Mojżesza" lub macie tę cudowną powieść w planach!

Do napisania, 

Wasz Detektyw Książkowy

14 komentarzy:

  1. Przeczytana i mam równie pozytywne odczucia, choć już mi zwrócono uwagę na pewne niedociągnięcia. Ostatecznie i tak pozostały bez znaczenia w stosunku do realizmu wydarzeń i kreacji postaci, a także niesamowitego ładunku emocjonalnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo ostatnio o tej książce na blogach, chyba w końcu muszę się za nią zabrać ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio ją kupiłam i zaraz się za nią zabieram :) Śliczna okładka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę książkę! Jest przegenialna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię jak książki wywołują aż tak mocne emocję. Powieść już mam na liście do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To kolejna recenzja, która zachęca mnie do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chwilowo nie mam jej w planach i nie mam na nią ochoty, ale może kiedyś? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już jestem, po lekturze i czekam na kolejne książki autorki, ponieważ jestem zakochana w jej twórczości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Same pozytywne recenzje! Muszę ją koniecznie przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam, czytam i już mi się podoba :D Ciekawa jestem jakie będą moje wrażenia po przeczytaniu książki :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  11. Popłacze się zaraz. Tak bardzo marzę o tych dwóch książkach, by je przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam i też jestem zachwycona! Naprawdę rzadko trafiają się wątki romantyczne, których nie krytykuję, bo coś mi nie pasuje, bo zbyt naiwnie, bo za szybko itd. A tutaj wszystko było takie prawdziwe, życiowe. Naprawdę niesamowita książka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten tytuł na swojej czytelniczej liście i muszę jak najszybciej dorwać książkę w swoje szponiki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka cały czas zbiera tak dobre opinie :D
    Ja nie jetem pewna tej lektury, bo nwm cy aktualnie coś z niej ogarnę. Wydaje mi się, że jak pójdę do liceum to wtedy po nią sięgnę ;)
    Pozdrawiam!
    Fan of books :)

    OdpowiedzUsuń