sobota, 5 sierpnia 2017

Łatwa opiekunka, szalona matka i pokręcone życie, czyli recenzja książki pt."Majorka w niebieskich migdałach" Anny Klary Majewskiej



Hej Kochani!
   Mam nadzieję, że pogoda Was rozpieszcza i w pełni delektujecie się wakacjami, ale jeśli jest inaczej, a po opaleniźnie nie ma śladu, to zapraszam Was do zapoznania się z recenzją pewnej książki. Mowa tu o "Majorce w niebieskich migdałach" Pani Anny Klary Majewskiej.
Przy tej pozycji na pewno nie zamarzniecie!
    Magda w końcu prowadzi ustabilizowane życie. Mieszka w Warszawie, w pięknym dużym domu wraz z mężem Markiem i córeczką Julią. Niestety po paru latach, do małżeństwa wkradła się rutyna i związek nie jest już tak namiętny i gorący jak kiedyś. W międzyczasie kobieta walczy z kompleksami i obecnością Oksany - pięknej, młodej opiekunki, która na każdym kroku emanuje seksapilem.
Oliwy do ognia dolewa jednak matka Magdy - siedemdziesięcioletnia pani weterynarz z ambicjami pisarskimi. Kobieta pod pseudonimem publikuje powieści erotyczne, których bohaterowie przypominają Magdzie...... męża i opiekunkę.  Pod wpływem impulsu zraniona czterdziestolatka   ucieka na Majorkę, by tam odnaleźć ukojenie i spokój.  Ale w życiu nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli.

    Od jakiegoś czasu mam ochotę na lekkie i przyjemne lektury, idealne na jeden wieczór. Takie przy których się zrelaksuję i zapomnę o teraźniejszych troskach. Surfując po internecie, trafiłam na zapowiedź "Majorki w niebieskich migdałach" i od razu zapragnęłam przeczytać tę powieść. Nie przeszkadzał mi fakt, że jest to trzeci tom serii, a dwóch poprzednich nie czytałam, ponieważ nie raz tak zaczynałam swoje przygody z seriami czy trylogiami. Dlatego Kochani, jeżeli nie przeczytaliście dwóch poprzednich tomów, to nie martwcie się - mogę Wam zagwarantować, że bez problemu odnajdziecie się w życiu Magdy i jej szalonej rodzinki. 

   Bohaterowie tej powieści są bardzo specyficzni, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Autorka wykreowała całą gamę jaskrawych i wyrazistych postaci, którzy chwilami mogą wydawać nam się  przerysowani, ale tylko troszkę. Sięgając  po "Majorkę w niebieskich migdałach" musicie być przygotowani na spotkanie z szaloną siedemdziesięcioletnią kobietą, która właśnie odkrywa drugą młodość, homoseksualnego brata głównej bohaterki, uporczywie poszukującego nowej miłości, na Magdę - wybuchową i impulsywną czterdziestolatkę oraz na wiele innych ciekawych charakterów z przeróżnymi problemami .Wierzcie mi, z nimi  nie będziecie się nudzić!

   Ogólnie jestem usatysfakcjonowana kreacją bohaterów, ale znacie mnie za dobrze i doskonale wiecie, że muszę się do czegoś doczepić. Nie martwcie się, nie będę za dużo narzekać, ale moje trzy grosze muszę wtrącić jeśli chodzi o Magdę. Nie ukrywam, że jej zachowanie pod koniec książki bardzo mnie zawiodło. Kompletnie, nie wiem co w nią wstąpiło, ale zachowywała się naprawdę  karygodnie. Rozumiem, że była na wakacjach i chciała trochę poszaleć, jednakże kobieta nie może myśleć wyłącznie hormonami. Przez całą powieść mnie nie irytowała, ale pod koniec udało jej się wyprowadzić mnie z równowagi. I za to właśnie lubię książki - nigdy nie możesz przewidzieć co autor wymyśli na następnej stronie.

   Przypadł mi do gustu styl pisania Pani Majewskiej. Autorka pisze w sposób lekki i zabawny. Sytuacje przedstawione w książce wielokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy, a dialogi między bohaterami były niewymuszone i śmieszne. Jednak oprócz sporej dawki humoru, Pani Majewska postarała się również o to, aby powieść niosła za sobą przesłanie dla czytelników.  I  właśnie tego wymagam od dobrej lektury - niebanalnych bohaterów, humoru oraz refleksji.

    Podsumowując, "Majorka w niebieskich migdałach" to świetna powieść obyczajowa z wyrazistymi  bohaterami,  zabawnymi  sytuacjami i z ogromnym przesłaniem. Jeśli poszukujecie książki, która oderwie Was od rzeczywistości i przeniesie do innego świata, to miejcie na uwadze najnowszą powieść Pani Majewskiej - jestem pewna, że pokochacie perypetie Magdy i jej nieszablonowej rodziny.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera!





Kochani,
mam nadzieję, że zachęciłam Was do przeczytania tej książki! <3

Do napisania!


10 komentarzy:

  1. Na pewno polecę ją mamie, ale może i sama się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to idealna lektura dla mnie na lato:) lubię czasem przeczytać takie lekkie i pełne humoru powieści

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam taką lekką książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, ale mamy dużo polskich pisarzy, o których nie słyszałam! Lubię takie lekkie książki, ale wolę serie czytać po kolei, więc jeśli już, to zacznę od pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja zaczęłam czytać od trzeciego tomu, ale na pewno za jakiś czas sięgnę po pierwszy :) Polskich pisarzy mamy sporo :) Ja też jeszcze wszystkich twórczości nie poznałam :)

      Usuń
  5. Przekonałaś mnie - takie niezobowiązujące powieści są idealne na upalne wakacyjne dni. A poza tym jestem ciekawa, co też nawywijała Magda pod koniec książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, idealna książka na wakacyjne lenistwo. Lekko i przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię lekkie, zabawne książki, więc chętnie sięgnę po tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fabuła jakoś szczególnie do mnie nie przemawia, ale podobają mi się Ci dobrze wykreowani bohaterowie (zachowanie Magdy, mam nadzieję, podobnie jak Ty jakoś dam radę znieść). A że od dłuższego czasu szukam właśnie takiej lekkiej pozycji, na pewno dam jej szansę :)
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że mamie by się spodobała, a mi... no nie wiem. ;)

    OdpowiedzUsuń