"Grzechy Sevina" - Penelope Ward

"Grzechy Sevina" - Penelope Ward

                Czy pożądanie można pomylić z miłością, a miłość z pożądaniem? Po czym możemy poznać prawdziwe uczucie, a fizyczne pociąganie? Dla Sevina miłość była czymś abstrakcyjnym. Mężczyzna kochał flirt, uwielbiał piękne kobiety i nieziemski seks. Nie czuł potrzeby, aby się angażować w poważny i stabilny związek. Pragnął dobrej zabawy, intrygującego życia i przelotnych znajomości. Jego ojciec i macocha byli religijnymi ludźmi, ale on nie znosił zasad i zobowiązań. Dlaczego, więc skusił się na zaaranżowane małżeństwo? Tego dowiecie się z powyższej lektury. Zapraszam do przeczytania mojej opinii.
"Mrok" - Alicja Wlazło

"Mrok" - Alicja Wlazło

Odkąd pamiętam zawsze bałam się ciemności. Gdy byłam małą dziewczynką ten strach mnie paraliżował, więc skrupulatnie chowałam się cała pod kołdrą. Bałam się tego co może na mnie czekać w ciemności i co może wyłonić się z mroku. Nie znosiłam tego strachu, ale też nie umiałam mu się  przeciwstawić. Ciemność zawsze kojarzyła mi się z czymś złym, tajemniczym i mrocznym, ale przede wszystkim odbierałam ją jako sprzymierzeńca dla niegodnych osób - rabusiów, złodziei czy oszustów. Ale czy mrok może być przyjacielem dla dobrych ludzi? Czy mrok może byc czymś pozytywnym? Zapraszam do przeczytania mojej opinii!
"Efekt Susan" - Peter Høeg

"Efekt Susan" - Peter Høeg

czy
           Pozory. Czym są pozory? To nic innego jak złudny obraz czegoś co tak naprawdę nie istnieje. Chyba każdy z nas w swoim życiu miał styczność z fałszywym obrazem jakieś rzeczy czy danej osoby. Czasem oszukujemy siebie i naszych bliskich. Pozujemy na dobrych, wykształconych i inteligentnych ludzi, a tak naprawdę jesteśmy tylko jedną wielką obłudą. Kłamiemy i oszukujemy po to, aby inni uważali nas za lepszych. Tak było w przypadku Susan głównej bohaterki powieści pt."Efekt Susan". Wszyscy myśleli, iż żyje ona jak w bajce - w pięknym domu i ze wspaniałą rodziną. A jak było naprawdę? Tego dowiecie się z dzisiejszej recenzji. Zapraszam do przeczytania!
        Susan Svendsen ma wyjątkowy dar – jest ekspertem w skłanianiu ludzi do odkrywania przed nią swoich tajemnic. Podczas zwykłej rozmowy z nią wszyscy nieświadomie zaczynają wyjawiać najskrytsze myśli i sekrety. Susan wykorzystywała to przez całe życie, lecz teraz, kiedy jej i całej jej rodzinie grozi więzienie, ten niezwykły talent staje się ostatnią deską ratunku.
Oferta tajemniczego urzędnika państwowego brzmi jasno: żeby uratować rodzinę, Susan musi odnaleźć byłych członków ściśle tajnej Komisji Przyszłości i dowiedzieć się, co zawierał jej ostatni raport. Okazuje się jednak, że ktoś bardzo potężny nie chce, aby ten raport kiedykolwiek został ujawniony. Uzbrojona w swoją wiedzę, szalone pomysły i niezwykły dar, Susan rozpoczyna nierówną walkę, w której stawka jest o wiele wyższa, niż przyszłość jej rodziny. 
         Teraz mnie pewnie zjecie, ale zdecydowałam się na przeczytanie powyższej książki z dwóch powodów. Po pierwsze intrygująca, piękna i niezwykła okładka - od pierwszej chwili wpadła mi w oko. Nic na to nie poradzę, ale jestem upartym wzrokowcem i wszystko co piękne lub inne bardzo szybko wpada mi w oczy. W tej oprawie graficznej podoba mi się absolutnie wszystko - fonty, grafika, kolorystyka itp. Ale czy wygląd jest najważniejszy? Z pewnością nie, dlatego w tej chwili skupię się na treści. No cóż... Jak dobrze wiecie uwielbiam, kocham i mam ogromną słabość do thrillerów. Dlatego zawsze po nie chętnie sięgam i z przyjemnością o nich piszę. Ale na pewno nie wiecie, że największą słabość mam do literatury skandynawskiej. Moi Drodzy! Powieści skandynawskie są najlepsze, ponieważ mają swój osobliwy, cierpki i chłodny klimat. Możecie mi teraz nie wierzyć, ale książki z tego miejsca świata zawsze są najchłodniejsze, oschłe, konkretne i niesamowicie zimne jak lód. I wiecie co? Ja to kupuję. Moim zdaniem dobry thriller powinien być takie zdystansowany, konkretny,  zarazem wciągający. W końcu o to chodzi w tym gatunku, prawda? I taka jest właśnie powieść "Efekt Susany"- bezkompromisowa, surowa i intrygująca.
          Teraz kiedy piszę tę recenzję zastanawiam się co najbardziej podobało mi się w powyższej lekturze. Na pewno w mojej opinii nie wymienię wszystkich zalet powieści, ale na pewno wyczerpująco wypowiem się o dwóch mocnych stronach. Po pierwsze pomysł na fabułę. Cenię sobie oryginalność w thrillerach, bo ostatnimi czasy wszystkie dreszczowce były pisane na jedno kopyto. Było morderstwo, potem poznawaliśmy dobrego gliniarza i szukaliśmy sprawcy zdarzenia. Dobrze mówię? Z pewnością! Ale w "Efekcie Susany" będzie zupełnie inaczej. Autor wykreował zdolną panią fizyk, która ma pewien dar - w jej obecności ludzie mówią Susan o swoich największych tajemnicach. Moim zdaniem był to bardzo dobry pomysł na fabułę, bo takiego czegoś jeszcze w thrillerach nie było. W każdym razie ja się z takim czymś nie spotkałam.
               Drugą największą zaletą "Efektu Susan" są bohaterowie. Możecie mi teraz nie uwierzyć, ale nasza główna bohaterka wcale nie jest ideałem. Owszem jest żoną, matką, ale również kochanką. Jej przeszłość wcale nie jest taka różowa i perfekcyjna jak się może wydawać. Ta kobieta jest jedną wielką tajemnicą i  posiada jasną jak i mroczną stronę swojej osobowości. Czy ją polubiłam? Szczerze? Nie mam bladego pojęcia. Od dawna nie spotkałam tak trudnej i złożonej postaci. Na przykładzie Susan widać, że sukcesy zawodowe wcale nie przynoszą człowiekowi spełnienia i szczęścia. A co więcej talent i dar mogą okazać się przekleństwem,  a nie błogosławieństwem. Jaką cenę zapłaci główna bohaterka za cudze tajemnice? Kto chce być jej przyjacielem, a kto wrogiem? Tego z pewnością Wam nie zdradzę, ale przygotujcie się na prawdziwą mieszankę wybuchową. W tej książce nic nie jest takie jakie się wydaje.
         Czy polecam powieść pt."Efekt Susan"? Absolutnie tak. Z pewnością nie jest to pozycja dla każdego, ale miłośnicy thrillerów, kryminałów czy powieści sensacyjnych na pewno będą z tej książki zadowoleni. Czy jesteście gotowi, aby poznać zdeterminowaną i nieidealną Susan? Czy chcecie wkroczyć do jej brzydkiego i pozornie ułożonego życia? W takim razie sięgnijcie po "Efekt Susan" - nie pożałujecie tego.

PREMIERA 17.09.2019!

Kochani, 
podobała Was się recenzja? Czekam na Wasze komentarze!
Do napisania!
"Z głową w gwiazdach" - Jenn Bennett

"Z głową w gwiazdach" - Jenn Bennett

Życia nie da się zaplanować. Możemy wyznaczać sobie cele, ale nigdy nie mamy pewności czy zostaną one przez spełnione.  Życie jest nieprzewidywalne i właśnie to jest w nim piękne. Ale nie zdaniem głównej bohaterki powieści Jenn Bennett. Zorie nie znosi niespodzianek i nieprzewidywalności. Kocha swoją uporządkowaną egzystencję i ułożone plany na przyszłość. Przeraża ją myśl zmian i niestabilności, dlatego wszystko skrupulatnie notuje. Ale czy da się zaplanować całe życie? Zdaniem głównej bohaterki tak, ale czy ma rację? Zapraszam do przeczytania mojej opinii! 
"Dirty" - Kylie Scott

"Dirty" - Kylie Scott

        Wyobraź sobie taką sytuację. Masz na sobie piękną białą suknię, dopracowany makijaż i zniewalającą fryzurę. Serce bije Ci jak oszalałe, bo już za moment poślubisz miłość swego życia. Jesteś szczęśliwa, ponieważ znalazłaś mężczyznę zaradnego, szarmanckiego i wrażliwego. Czujesz się przy nim bezpiecznie i swobodnie. Wiesz, że nigdy by Cię nie skrzywdził, ani nie zranił. Planujesz z nim życie, bo przy nim czujesz się po prostu szczęśliwa i spełniona. Dzisiaj masz powiedzieć magiczne "tak" mężczyźnie swojego życia. Niestety nic nie idzie po Twojej myśli. Twój Książę okazał się zwykłym bydlakiem i odebrał Ci nie tylko marzenia, lecz także godność. Jesteście ciekawi co wydarzyło się w "Dive Bar. Dirty"? W takim razie zapraszam do przeczytania mojej opinii!
[PRZEDPREMIEROWO] "Lanny" - Max Porter

[PRZEDPREMIEROWO] "Lanny" - Max Porter

          Od dobrej godziny siedzę przy laptopie i zastanawiam się co powinnam napisać o najnowszej publikacji wydawnictwa Zysk i S-ka. Patrzę tępo w ekran komputera i zastanawiam się co powinnam zawrzeć w dzisiejszej opinii. Dokładnie tydzień temu skończyłam czytać powieść Maxa Portera i od tamtej pory zastawiam się co powinnam napisać o tej książce. Ta powieść zmiażdżyła mnie emocjonalnie, chociaż w ogóle się tego nie spodziewałam. Czy jesteście gotowi, aby poznać uroczego Lannego i spojrzenie bliskich na jego osobę? Zapraszam do przeczytania mojej opinii!!
[MÓJ PATRONAT] "Deszczowe sny" - zbiór opowiadań

[MÓJ PATRONAT] "Deszczowe sny" - zbiór opowiadań


Dzień dobry Kochani!
Czekałam na ten dzień, a wiecie dlaczego? Bo w końcu mogę Wam opowiedzieć o moim najnowszym patronacie medialnym! Czy słyszeliście o "Deszczowych snach"? Tak? To wspaniale! Nie? W takim razie chyba się na siebie obrazimy :) Żartuję oczywiście! Jeżeli jeszcze nie słyszeliście o tym zbiorze opowiadań to nic się nie stało - zaraz to naprawimy!  Poznajcie "Deszczowe sny" i cudowne autorki, które stworzyły tę antologię! Zapraszam do rozwinięcia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Detektyw Książkowy , Blogger