Nie wiem kim jestem, czyli recenzja powieści Melissy Darwood pt."Tryjon"
Dzień dobry Kochani!
W tej chwili kiedy piszę tę recenzję mam totalną pustkę w głowie, ponieważ najnowsza książka Pani Melissy Darwood kompletnie wyprowadziła mnie z równowagi i naprawdę nie wiem co powinnam napisać w tej recenzji. W tym wszystkim najdziwniejsze jest to, że nie płakałam podczas czytania "Tryjonu", a jestem tak wyprana z emocji, że szkoda po prostu o tym gadać...
Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją!




![[ZAPOWIEDŹ] - "Singielka w Londynie" Marty Matulewicz](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2JFSBNb94LzU3YpGgzC59tc9eObOJkVXXGBs-EtjW6hIxaLiOkCzNL0cI-6RwKpA-RhbQec-zMJGUiJC8bNKpgbDNN6-wbSKQEydqiQbVM3MXsm_cdxZIOhw4afgoXtBaxKlKRb1QAz3n/s640/I+up+and+thought+about+you.png)

